Menu

Kategorie

Informacja

Promocje

No special products at this time.

Austriacki psychoanalityk żydowskiego pochodzenia Wilhelm Reich urodził się w 1897 roku w Dobrianiczi w Galicji (dzisiejsza Ukraina) jako syn zamożnego rolnika. Już w dzieciństwie wykazywał się wieloma zdolnościami i rzadko spotykaną odwagą.

Jednak jego młodość ukształtowały tragiczne wydarzenia rodzinne, w wyniku których w przededniu wybuchu I wojny światowej został sierotą. Zawieruchę wojenną przetrwał służąc w armii, lecz nie zadomowił się w niej na długo - zaraz po wojnie wybrał się na studia medyczne do Wiednia. Dyplom obronił w 1922 r. dzięki pracom z zakresu neurologii i psychiatrii.

Jego kariera zaczęła szybko się rozwijać, czego dowodem było przyjęcie stanowiska asystenta Zygmunta Freuda w Poliklinice Psychoanalitycznej, a w końcu objęcie funkcji dyrektora tej placówki. To właśnie tam kształtowały się pierwsze teorie na temat roli seksu w ludzkim życiu, które przyniosły Reichowi uznanie ojca psychoanalizy, a w przyszłości skazały go na… wykluczenie z grona psychoanalityków. Austriak głosił, że medycyna zaniedbuje seksuologię, tymczasem w tej właśnie sferze należy szukać odpowiedzi na większość pytań nurtujących współczesnego człowieka.

Naukowiec przeniósł się do Norwegii, gdzie dokonał swego najważniejszego odkrycia. Tam podczas badań laboratoryjnych wykrył istnienie wszechobecnej siły życiowej, energii kosmicznej, którą nazwał orgonem.

Czym jest orgon?

Lekarz twierdził, że energią, która napędza wszystko – od pogody poczynając, a na ludzkim libido kończąc. Jej obecność dawało się zmierzyć licznikiem Geigera-Mullera oraz elektroskopem. Reich postanowił zbudować urządzenie, które mogłoby magazynować ową nieznaną energię.

Tak powstały akumulatory orgonu, przypominające z wyglądu budki telefoniczne. Austriak utrzymywał, że przesiadywanie w owych urządzeniach daje znakomite wyniki lecznicze.

Doświadczenia potwierdziły, że nawet półgodzinne przebywanie w pobliżu akumulatora zapewnia dłuższe zdrowie i obiecujące efekty w walce z nowotworami. Reich, chcąc upowszechnić swój wynalazek, mocno liczył na przychylny odbiór produkowanych aparatów.

Niestety w 1950 roku, decyzją amerykańskiego Urzędu ds. Żywności i Leków (FDA) zabroniono mu sprzedaży oszukańczych urządzeń medycznych. Austriak, nie przejął się tym i kontynuował badania. Wkrótce ogłosił, że wszelkie zjawiska atmosferyczne, takie jak huragany, burze, ulewy czy susze powstają w skutek koncentracji w atmosferze energii orgonu. Taki wniosek dzielił już tylko krok od opracowania sposobu kontrolowania tej energii.

W lipcu 1953 roku prasa w USA opisała pierwsze udane próby sterowania pogodą. Dziwne urządzenie, składające się z metalowych rurek skierowanych w niebo, przerwało trwającą wiele tygodni suszę panującą w miejscowości Bangor w stanie Maine. Deszcz zaczął padać nagle, wprawiając tym w osłupienie miejscowych farmerów.

Rok później, gdy obawiano się, że huragan Edna przejdzie nad Nowym Jorkiem i Nową Anglią, Reich ponownie użył działa orgonowego (cloudbuster) – i stał się cud! Kierunek nadciągającego sztormu zmienił się. Niestety Wilhelm Reich stał się męczennikiem swojej idei. W 1957 roku - upokorzony - zmarł na atak serca w więzieniu, gdzie trafił za obrazę sądu.

Opublikowane przez niego książki spalono, a większość materiałów z przeprowadzonych badań spoczęła w tajnych archiwach CIA.

Nauka Reicha, mówiąca o podstawowej energii kosmicznej, oferowała wiele oryginalnych rozwiązań dla problemów naszej cywilizacji, w tym również dla ludzkiego zdrowia. Kontynuatorzy jego prac poszli o krok dalej i skonstruowali orgonity.

Okazuje się, że bardzo ważną dla nas energię orgonową blokują przede wszystkim dwa czynniki: niskie, złe emocje oraz smog elektryczny w przestrzeni, która nas otacza.

Głównym źródłem negatywnej energii orgonalnej DOR (Death Orgon Radiation), pozostają: przewody elektryczne, nadajniki GSM, sieć WiFi, sprzęt elektryczny (radia, telewizory, lodówki, mikrofalówki), telefony, żarówki, kineskopy, urządzenia klimatyzacyjne.

To właśnie one oddziałują na nas, osłabiając witalność, regenerację organizmu oraz obniżając nasz nastrój. Jeśli człowiek przez dłuższy czas znajduje się pod wpływem tego typu aparatów, błony komórek ciała kurczą się utrudniając przepływ wody, co skutkuje niedoborem składników odżywczych oraz utrudnionym wydalaniem toksyn. W konsekwencji może to doprowadzić do pojawienia się wielu chorób, w tym również nowotworowych.

 Wilhelm Reich odkrył metodę kumulacji orgonu, co z powodzeniem wykorzystał do budowy akumulatora, w którym umieszczał pacjentów. Systematycznie odbywane terapie wywoływały wzrost witalności i dobrego samopoczucia chorych, jak też uruchamiały procesy samoleczenia organizmów.

Jak działają orgonity?

Niwelują i transformują smog elektromagnetyczny, tj. promieniowanie elektromagnetyczne z naszego otoczenia. Neutralizują także strefy geopatyczne, które powstają w wyniku zakłóceń integralności skał powstałych w sposób naturalny - uskoki tektoniczne, cieki wodne; albo sztuczny - sieci inżynieryjne oddziałujące w sposób niepożądany na samopoczucie i zdrowie człowieka.

Długotrwałe przebywanie w takiej strefie może powodować bezsenność, zawroty głowy, zaburzenia rytmu serca, powstawanie nowotworów i innych chorób, co zostało udowodnione w licznych badaniach medycznych.

Poza tym orgonity wzmacniają ludzki organizm przydając mu witalności, poprawiając sen i przyspieszając regenerację.

Ułatwiają też usunięcie psychicznych i fizycznych bólów oraz stresów (nieoceniona pomoc dla osób pogrążonych w depresji).

Energetyzują wodę, jak też pożywienie, a poza tym przedłużają trwałość produktów.

Tworzą bardziej harmonijne środowisko pracy i życia. Neutralizują i przekształcają negatywną energię płynącą ze złych myśli i emocji, takich jak lęki, napięcia, nienawiść, zazdrość lub gniew.

Energię tę szczególnie silnie odczuwają niemowlęta i dzieci, jak również osoby starsze. Przez działanie kamieni szlachetnych, półszlachetnych i ich wibracji - orgonity pomagają rozwijać pożądane, psychiczne i osobowościowe, cechy i umiejętności danego człowieka.

Wykazują silne działanie ochronne i lecznicze, przyspieszając proces powrotu do zdrowia i pomagają w porzuceniu nałogów.

Wielka popularność orgonitów i ich łatwe do sprawdzenia pozytywne oddziaływanie sprawiają,  że odrzucone i wyśmiane kiedyś idee Reicha powróciły z nową siłą.

Sam naukowiec rzekł, że mimo iż energię życiową znano już od lat, to właśnie jemu udało się ją opisać i udostępnić ludzkości. Era jej zastosowań już się rozpoczęła i nic, ani nikt, nie jest w stanie tego powstrzymać - obwieścił przeszło pół wieku temu austriacki lekarz. Wiele wskazuje na to, że były to słowa prorocze.